I C 864/12 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Oleśnicy z 2013-05-15
Sygn. akt I C 864/12
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia, 15 maja 2013r
Sąd Rejonowy w Oleśnicy w I Wydziale Cywilnym w składzie:
Przewodniczący S.S.R Aleksandra Sobieska
Protokolant Agnieszka Mazur
po rozpoznaniu w dniu 15 maja 2013r w Oleśnicy
sprawy z powództwa B. L.
przeciwko (...) Spółka Akcyjna (...) w W.
o zapłatę
I. zasądza od strony pozwanej (...) Spółka Akcyjna (...) w W. na rzecz powódki B. L. kwotę 15.000 (piętnaście tysięcy) złotych wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 6 października 2011r. do dnia zapłaty;
II. zasądza od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 3.069,95 tytułem zwrotu kosztów procesu;
III. nakazuje stronie pozwanej uiścić na rzecz Skarbu Państwa – Sąd Rejonowy w Oleśnicy kwotę 375,00 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.
Z. - kal 21 dni;
- zwrócić powodowi nadpłaconą zaliczkę i odnot. nowego powoda
15.05.2013r
Sygn. akt I C 864/12
UZASADNIENIE
Powód – J. P. (1) wystąpił z powództwem przeciwko stronie pozwanej – (...) S.A. V. (...) wnosząc o zasądzenie na swoją rzecz kwoty 15.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 06.10.2011r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz o zasądzenie zwrotu kosztów procesu. W uzasadnieniu powód wskazał, że w dniu 06.07.2011r. na terenie stacji paliw S. przy ul. (...) w O. miał miejsce wypadek w udziałem dwóch pojazdów oraz pieszego, w którym został potrącony przez samochód. Sprawcą zdarzenia była kierująca samochodem marki O. (...) – M. D.. W dniu zdarzenia pojazd był objęty ubezpieczeniem OC pozwanego. W (...) Zespole Szpitali w O. u powoda zdiagnozowano stłuczenie głowy, uszkodzenie mózgu, ranę tłuczoną okolicy ciemieniowej lewej, złamanie kości łonowej lewej, stłuczenie biodra lewego oraz obecność płynu w prawej jamie opłucnowej. Hospitalizacja trwała 8 dni. Po tym okresie powód został wypisany do domu z zaleceniem leżenia w łóżku przez trzy tygodnie. W toku postępowania likwidacyjnego powód został poddany badaniu przez komisję lekarską. Komisja zdiagnozowała zaburzenia adaptacyjne będące następstwem urazów i wypadku tj. utrwaloną nerwicę związaną z urazem czaszkowo-mózgowym, co oceniono na 10 % trwały uszczerbek na zdrowiu. Złamanie kości łonowej lewej oceniono na 10% uszczerbek na zdrowiu. Łącznie uszczerbek powoda wywołany obrażeniami odniesionymi w przedmiotowym wypadku oceniony został na 20%. Powód wskazał, że pomimo trwającej 11 miesięcy rekonwalescencji nie powrócił do stanu zdrowia sprzed wypadku. Doznane urazy bardzo nadszarpnęły fizyczne i psychiczne samopoczucie powoda. Wciąż odczuwa bóle kręgosłupa, głowy, nóg i rąk. Większość czasu spędza w łóżku. Do poruszania się potrzebuje kuli ortopedycznej. Stał się zamknięty w sobie, zrezygnowany oraz nieufny. Cierpi na bezsenność, a także koszmary senne. Przed wypadkiem powód był osobą radosną, w pełni sprawną i samodzielną. Miał grono znajomych. Pomagał córce w opiece nad swoimi wnukami, często spacerował, robił zakupy. Od września 2011r. miał odprowadzać wnuki do szkoły, aby córka B. L. mogła wrócić do pracy. Powód jest osobą bardzo religijną, przed wypadkiem codziennie uczestniczył we mszy świętej i innych nabożeństwach. Obecny brak takiej możliwości bardzo mu doskwiera. Od momentu wypadku powód wymaga stałej opieki przy wykonywania podstawowych czynności życiowych. Sprawuje je przede wszystkim córka – B. L. oraz zięć – M. L.. Powód wymaga pomocy przy ubieraniu się, mysi, goleniu, itp. Powód wskazał, ze w dniu 29.08.2011r. zostało skierowane wezwanie do zapłaty. Pozwany uznał swoją odpowiedzialność i wypłacił powodowi zadośćuczynienie w kwocie 20.000 zł, zwrot kosztów opieki w kwocie 3703 zł oraz zwrot kosztów leczenia w wysokości 184,90 zł.
W odpowiedzi na pozew strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu. W uzasadnieniu wskazała, że wypłaciła na rzecz powoda łączne zadośćuczynienie w wysokości 20.000 zł i że w jej ocenie dalsze żądanie kwoty 15.000 zł wykracza poza zakres kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia. Strona pozwana podkreśliła, że wypłacając kwotę 20.000 zł skompensowała doznaną przez powoda krzywdę poprzez świadczenie pieniężne. Dodała, że wysokość zadośćuczynienia zależy przed wszystkim od wielkości doznanej krzywdy. Biorąc pod uwagę okoliczności spornej sprawy stwierdzić należy, że rodzaj naruszonego dobra, intensywność naruszenia, stopień dyskomfortu psychicznego związanego z doznanymi przez powoda uszczerbkiem, nieodwracalność skutków, sytuacja osobista, rodzinna i majątkowa pokrzywdzonego nie przemawiają za zaistnieniem dopłaty kwoty zadośćuczynienia. Strona pozwana podkreśliła, ze decydując o kwocie należnej do wypłaty wzięła pod uwagę stan zdrowia poszkodowanego, następstwa zdarzenia, m.in. konieczność korzystania przez powoda z pomocy osób trzecich, fakt odczuwania bóli spowodowanych urazami, okoliczność zmniejszenia szeroko rozumianej aktywności. Podała, że rzetelnie zweryfikowała zmieniającą się na przestrzeni kilku miesięcy leczenia powypadkowego podstawę, właściwą do oszacowania odpowiedniej kwoty zadośćuczynienia. Ostateczne stanowisko oparte zostało na opinii lekarza orzecznika, wydanej już po zakończeniu procesu leczenia. Strona pozwana wskazała, że zbadała sytuację powoda indywidualnie, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, jakie nalazło wziąć mierząc krzywdę powoda. Dodała także, że obowiązuje zasada umiarkowania oraz że zadośćuczynienie nie może być źródłem wzbogacenia. Odnosząc się do wymagalności roszczenia wskazała, że w razie ustalenia wysokości zadośćuczynienia według stanu rzeczy istniejącego w chwili zamknięcia rozprawy uzasadnione jest przyznanie odsetek dopiero od chwili wyrokowania.
W dniu 3 maja 2013r. J. P. (1) zmarł.
Na rozprawie w dniu 15 maja 2013r. jedyny spadkobierca po zmarłym – córka B. L. oświadczyła, że popiera powództwo w zgłoszonym kształcie.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 6 lipca 2011r. w O. doszło do wypadku komunikacyjnego, w którym kierująca pojazdem O. (...) wykonując manewr cofania na stacji S. w O. nie zachowała ostrożności i uderzyła w przód stojącego za nią pojazdu V. (...), który w wyniku uderzenia przemieścił się do tyłu uderzając w przechodzącego na nim J. P. (1).
(dowód: notatka urzędowa z dnia 06.07.2011r. – k. 3)
Sprawca zdarzenia posiadał ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych u strony pozwanej.
(okoliczności bezsporne)
Po wypadku powód został przewieziony do (...) Zespołu Szpitali w O., gdzie rozpoznano stłuczenie głowy, naczyniopochodne uszkodzenie mózgu, ranę tłuczoną okolicy ciemieniowej, złamanie kości łonowej lewej, stłuczenie biodra lewego, płyn w jamie opłucnowej. Powodowi wdrożono farmakoterapię oraz wykonano badania RTG czaszki oraz płuc. Powód przebywał na Oddziale Chirurgicznym do dnia 13 lipca 2011r. Został wypisany z zaleceniem leżenia w łóżku przez kolejne 3 tygodnie, przyjmowania leków, kontroli w POZ oraz kontroli RTG klatki piersiowej za 7 dni.
(dowód: karta informacyjna leczenia szpitalnego – k. 4v)
W czasie pobytu powoda w szpitalu u powoda pojawiła się wysoka gorączka. Powód tracił świadomość, orientację w czasie i przestrzeni. Odczuwał bardzo silny ból głowy. Po wypisie ze szpitala powód z uwagi na złamanie kości łonowej wymagał ciągłego leżenia, które trwało przeszło 6 tygodni. W tym czasie wymagał pomocy innych osób przy czynnościach życia codziennego. Nie był w stanie samodzielnie wykonywać żadnych czynności samemu – ubrać się, umyć, ogolić, zjeść, ani załatwiać potrzeby fizjologiczne. Stan wymagający całkowitej pomocy drugiej osoby trwał przez dwa miesiące. Pomimo upływu czasu powód, aż do swojej śmierci w dalszym ciągu wymagał pomocy innych osób. Córka powoda zwolniła się z pracy, aby móc opiekować się ojcem. Powód pozostawał pod kontrolą lekarzy ortopedy i neurologa. W rok po wypadku u powoda zdiagnozowano padaczkę. Powód stale odczuwał dolegliwości bólowe. Codzienne zażywał leki przeciwbólowe. Stał się „osobą leżącą”. Poruszał się czasami wyłącznie w obrębie mieszkania, z pomocą kul inwalidzkich i osoby drugiej. Córka powoda i jego zięć musieli pilnować, czy zjada posiłki, przyjmuje leki, pomagać mu w przemilczaniu się do toalety. Powód zaczął się bać samodzielnie pozostawać w domu. Stał się osobą zamkniętą w sobie. Odczuwała żal z powodu wypadku, wspominał go. Czasami budził się w nocy słysząc dźwięki, śniły mu się niekiedy koszmary senne. U powoda wystąpiło tzw. „rozhamowanie starcze”, zaczął reagować agresywnie, w sytuacji gdy się na coś zdenerwował. Powód przed wypadkiem był osobą pełną życia, aktywną. Stale wychodził z domu, do znajomych, kościoła, na spacer, zakupy bądź z wnukami na plac zabaw. Opiekował się wnukami. Nie wymagał pomocy innych osób. Był w pełni samodzielny. Nie zażywał na stałe żadnych leków.
(dowód: zeznania świadka M. L. – k. 60-61;
zeznania świadka B. L. – k. 61-62;
przesłuchanie powoda J. P. – k. 70-71)
Pismem z dnia 29 sierpnia 2011r., doręczonym stronie pozwanej w dniu 5 października 2011r. J. P. (1) wniósł o wypłatę zadośćuczynienia w związku ze zdarzeniem z dnia 6 lipca 2011r. w wysokości 50.000 zł, wskazując że doznał obrażeń ciała oraz wnosząc, aby ubezpieczyciel przeprowadził posterowane likwidacyjne bez zbędnej zwłoki i dokonał wypłaty bezspornej części świadczenia w terminie 30 dni od dnia zgłoszenia szkody.
(dowód: pismo z dnia 29.08.2011r. – k. 7-9)
Decyzją z dnia 4 października 2011r. powodowi przyznano zadośćuczynienie w kwocie 4.000 zł, które zostało wypłacone.
(okoliczność bezsporna, nadto decyzja z dnia 04.10.2011r. – k. 26 akt szkody)
W dniu 24 października 2011r. Lekarze (...) S.A. V. (...) określili stopień uszczerbku na zdrowiu powoda, stwierdzając że powód doznał stłuczenia głowy, rany okolicy ciemieniowej lewej, złamania kości łonowej lewej, stłuczenia biodra lewego. Łącznie uszczerbek na zdrowiu powoda oceniony została na 20 % (w tym 10% uszczerbku z poz. 10 a oraz 10 % uszczerbku z poz. 96a).
(dowód: orzeczenie z dnia 24.10.2011r. – k. 6)
Decyzją z dnia 14 listopada 2011r. strona pozwana przyznała na rzecz powoda świadczenia: z tytułu kosztów opieki w kwocie 3703 zł, kosztów leczenia w kwocie 184,90 zł, oraz dopłatę do zadośćuczynienia w kwocie 16.000 zł. Kwoty te zostały powodowi wypłacone.
(dowód: decyzja z dnia 14.11.2011r. – k. 33 akt szkody)
J. P. (1) w wyniku potrącenia przez samochód doznał licznych obrażeń ciała, uszkodzenia mózgu, złamania kości, z tego powodu był hospitalizowany. Od momentu zdarzenia codziennie funkcjonowanie powoda uległo zasadniczej zmianie. Do tej pory był aktywny, sprawny fizycznie, wychodził z domu, pomagał codziennych czynnościach domowych, opiece nad wnukami. Od chwili wypadku na skutek dolegliwości somatycznych przestał wychodzić z domu, zgłaszał szereg skarg somatycznych, musiał zażywać leki. Ponadto pojawiły się zmiany psychiczne w formie przygnębienia, zamknięcia w sobie, apatii, drażliwości, zaburzeń snu, koszmarów sennych, zaburzenia funkcji pamięciowych oraz koncentracji uwagi. U powoda wystąpiły zaburzenia adaptacyjne z przetrwałą reakcją depresyjną. Zaburzenia te stanowiły utrwaloną nerwicę związaną przebytym urazem czaszkowo-mózgowym. W wyniku urazu doszło do całkowitej zmiany dotychczasowego funkcjonowania. Dolegliwości te stanowiły długotrwały uszczerbek na zdrowiu wysokości 10 %.
(dowód: opinia biegłej psychiatry – k. 78-81)
W dniu 3 maja 2013r. J. P. (1) zmarł.
(dowód: odpis skrócony aktu zgonu – k. 94)
Aktem poświadczenie dziedziczenia, rep. A nr 1353/2013, z dnia 13 maja 2013r. notariusz M. G. poświadczyła, że spadek po J. P. (1), syna J. i A., PESEL (...) urodzonym (...) w miejscowości K., zmarłym w dniu 3 maja 2013r. w O., ostatnio zamieszkałym w O. na podstawie ustawy wprost nabyła w całości córka B. L., córka spadkodawcy i J..
(dowód: akt poświadczenia dziedziczenia z dnia 13.05.2013r. – k. 95-97)
Sąd zważył:
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie.
Poza sporem w niniejszym postępowaniu pozostawało, że strona pozwana ponosi odpowiedzialność za skutku wypadku, jakiemu uległ powód, jak również, że po przeprowadzonym postępowaniu likwidacyjnym przyznała i wypłaciła na rzecz powoda łączną kwotę 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.
Powód domagała się zasądzenia dalszej kwoty 15.000 tys. zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i cierpienia fizyczne.
Zgodnie z art. 445 § 1 k.c. w wypadkach przewidzianych w art. 444 k.c., tj. wystąpienia u poszkodowanego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Podstawową przesłanką domagania się zadośćuczynienia jest doznanie szkody niemajątkowej (krzywdy) wynikającej z określonych faktów, z którymi norma prawna wiąże obowiązek jej naprawienia, pozostającej w związku z odpowiedzialnością odszkodowawczą z reżimu deliktowego. W rozpoznawanej sprawie bezspornie spełnione zostały ustawowe przesłanki dla przyznania powodowi zadośćuczynienia. Przedmiotem sporu pozostawało, czy kwota 20.000 tys. zł już wypłacona powodowi może zostać uznana za rekompensującą doznane cierpienia.
Wskazać należy, iż zadośćuczynienie za krzywdę jest swoistą postacią odszkodowania, którego celem jest rekompensowanie uszczerbku w dobrach osobistych. Zadośćuczynienie to ma na celu naprawienie szkody niemajątkowej wyrażającej się krzywdą w postaci cierpień fizycznych i psychicznych stąd określając kwotę zadośćuczynienia należy mieć na uwadze rozmiar cierpień fizycznych związanych z zaistnieniem wypadku jak i dolegliwości bólowe powstałe w następstwie urazu oraz długotrwałego leczenia. Na jego wysokość mają zazwyczaj wpływ takie czynniki, jak rozmiar cierpień fizycznych i psychicznych oraz pogorszenie się sytuacji życiowej pokrzywdzonego, zmniejszenie jego widoków na przyszłość oraz szans życiowych. Wielkość doznanego przez uszczerbku na zdrowiu określona została w toku postępowania likwidacyjnego na 20 %, w tym bezspornie 10 % stanowiło następstwa doznanych urazów w zakresie stanu fizycznego tj. doznanego złamania kości łonowej oraz 10% w zakresie nerwicy związanej z urazem czaszkowo-mózgowym. Biegła z zakresu psychiatrii K. D. potwierdziła prawidłowość ustalenia uszczerbku w zakresie zdrowia psychicznego powoda. Biegła wskazała, że J. P. (1) w wyniku potrącenia przez samochód doznał licznych obrażeń ciała, uszkodzenia mózgu, złamania kości oraz że od momentu zdarzenia codziennie funkcjonowanie powoda uległo zasadniczej zmianie. Od chwili wypadku na skutek dolegliwości somatycznych powód przestał wychodzić z domu, zgłaszał szereg skarg somatycznych, musiał zażywać leki. Ponadto pojawiły się zmiany psychiczne w formie przygnębienia, zamknięcia w sobie, apatii, drażliwości, zaburzeń snu, koszmarów sennych, zaburzenia funkcji pamięciowych oraz koncentracji uwagi. Stanowiły one zaburzenia adaptacyjne z przetrwałą reakcją depresyjną. W wyniku urazu doszło do całkowitej zmiany dotychczasowego funkcjonowania. Dolegliwości te stanowiły długotrwały uszczerbek na zdrowiu wysokości 10 %.
Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikało, że wypadek wpłynął w bardzo istotny sposób na zmianę dotychczasowego sposobu życia powoda. Równocześnie wypadek miał negatywny wpływ zarówno na zdrowie fizyczne jak i psychiczne powoda. Nie budzi najmniejszych wątpliwości, że doznane przez powoda obrażenia spowodowały cierpienia fizyczne, z powodu których powód musiał poddać się długotrwałemu leczeniu oraz które wyłączyły możliwość normalnego funkcjonowania. Po wypadku powód poddany został hospitalizacji, w czasie której wystąpiły powikłania natury neurologicznej. Powód tracił orientację w czasie i przestrzeni. Po opuszczeniu szpitala z uwagi na charakter doznanych urazów – m.in. złamanie kości łonowej powód musiał przez okres około 6 tygodni leżeć w łóżku. Przez okres około dwóch miesięcy wymagał całkowitej pomocy osób bliskich w najprostszych czynnościach życia codziennego. Pomoc przy czynnościach samoobsługi była powodowi potrzebna, aż do jego śmierci. Powodowi pomimo upływu czasu nie udało się powrócić do sprawności sprzed wypadku. Najistotniejszą różnicą był fakt, że powód przed wypadkiem, pomimo swojego wieku, był osobą aktywną, nie cierpiącą na choroby przewlekłe, w pełni samodzielną. Powód często wychodził w domu, bliscy mogli liczyć na jego pomoc i wsparcie m.in. pomagał w opiece nad wnukami. Powód, jako osoba wierząca często chodził do pobliskiego Kościoła, spotykał się również ze znajomymi, robił zakupy, chodził z dziećmi na plac zabaw. Natomiast po wypadku powód przestał w ogóle wychodzić z domu, poruszał się jedynie z obrębie mieszkania, przy pomocy kul ortopedycznych i z pomocą innej osoby. Bliscy powoda musieli ponadto kontrolować, czy spożywa posiłki, czy przyjmuje leki. Ograniczenia ruchowe były dla powoda bardzo dotkliwe. Powód miał świadomość swojej niesprawności i duże poczucie krzywdy z powodu zmian w zakresie jego codziennego funkcjonowania. Powód zeznał, że przez wypadek wiele go ominęło, wiele imprez, dwa wesela. Dodał, że: „teraz to już nie mam żadnej dobroci. Teraz w ciągu dnia niczym się nie zajmuję. Czym się można zajmować w chorobie, mnie już nawet telewizor nie jest w głowie. Gdybym ja był zdrowy to bym jeszcze dzisiaj poszedł do roboty, aby coś zrobić.” Następnie powód zeznał, że nie był w Kościele od dwóch lat i że: „Kościół mama pod nosem, nawet nie potrafię iść, nawet nie chce mi się gadać.” Brak możliwości kultywowania religii był zatem dla powoda szczególnie bolesny. Powód od momentu wypadku praktycznie stale odczuwał dolegliwości bólowe. Dolegliwości te zmuszały go do stałego przyjmowania leków przeciwbólowych, obok innych leków zleconych w ramach terapii. Przed wypadkiem powód nie zażywał zaś na stałe żadnych leków, pomimo podeszłego wieku. Na skutek wypadku powód całkowicie utracił „radość życia”, którą niewątpliwie cieszył się przed wypadkiem. Stał się osobą apatyczną, zdaną na pomoc osób najbliższych, zamkniętą w sobie i zlęknioną. Stał się również inwalidą, u powoda rozwinęły się choroby wieku starczego, które wcześniej nie występowały. Stanowiło to diametralną zmianę w zakresie dotychczasowego sposobu życia.
Sąd podziela pogląd wyrażony w orzecznictwie Sądu Najwyższego, iż zadośćuczynienie musi mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być „odpowiednia” w tym znaczeniu, że powinna być – przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego – utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadającym aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (wyrok SMN z dnia 28.09.2001r., III CKN 427/00 komentarz do Kodeksu Cywilnego pod redakcją E. Gniewka – s. 756). W ocenie Sądu zadośćuczynienie wypłacone powodowi przez stronę pozwaną w wysokości 20.000 tys. zł nie odpowiada tym kryteriom. Kwota ta nie jest oczywiście kwotą symboliczną, jednakże nie spełnia swojej funkcji kompensacyjnej wobec ogromu krzywd powoda. Sam fakt, że powód w chwili wypadku był osobą w podeszłym wieku nie mógł mieć decydującego znaczenia przy określaniu wielkości zadośćuczynienia należnego powodowi. Bardzo istotnym jest bowiem, aby móc godnie i w zdrowiu przeżyć swojej ostatnie lata życia. Natomiast powodowi wypadek odebrał taką możliwość. Zdaniem Sądu doznane przez powoda urazy, ich trwały charakter, związane z tym dolegliwości bólowe oraz kolosalne zmiany w zakresie dotychczasowego sposobu życia uzasadniały przyznanie na rzecz powoda dochodzonego roszczenia.
Zgodnie z treścią art. 445 § 3 k.c. roszczenie o zadośćuczynienie przechodzi na spadkobierców tylko wtedy, gdy zostało uznane na piśmie albo gdy powództwo zostało wytoczone za życia poszkodowanego. Z uwagi na powyższe, mając na względzie popieranie przez B. L. powództwa wytoczonego przez jej zmarłego ojca, Sąd zasądził na rzecz B. L. dochodzoną kwotę 15.000 zł.
Sąd zasądził ustawowe odsetki od kwoty 15.000 zł od dnia 06.10.2011r. w oparciu o uregulowania art. 817 § 1 w zw. z art. 481 § 1 k.c. Zgodnie z powołanymi przepisami jeżeli nie umówiono się inaczej, zakład ubezpieczeń obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Gdyby wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w ciągu 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe. Jednakże bezsporną część świadczenia zakład ubezpieczeń powinien spełnić w terminie przewidzianym w § 1. Jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego strona pozwana wzywana była do dobrowolnej wypłaty zadośćuczynienia pismem z dnia 29 sierpnia 2011r., gdzie zgłoszone było żądanie wypłaty zadośćuczynienia w kwocie 50.000 zł, stąd zasadne było zasądzenie odsetek zgodnie z żądaniem pozwu. Sąd nie podziela poglądy strony pozwanej, że orzeczenie Sądu w zakresie przyznającym zadośćuczynienie kształtuje wysokość zobowiązania, dopiero od tej daty roszczenie staje się wymagalne i dłużnik pozostaje w opóźnieniu ze spełnieniem tego świadczenia. Orzeczenie Sądu przyznające zadośćuczynienie ma bowiem charakter rozstrzygnięcia deklaratoryjnego, a nie konstytutywnego (podobnie np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2005 r., I CK 7/05, nieopublik.). Zobowiązane do zapłaty zadośćuczynienia (art. 445 k.c.) ma charakter zobowiązania bezterminowego, toteż przekształcenie go w zobowiązanie terminowe może nastąpić w wyniku wezwania wierzyciela (pokrzywdzonego) skierowane wobec dłużnika do spełnienia świadczenia. Nie można było również mówić o istnieniu jakichkolwiek zmian w zakresie siły nabywczej pieniądza, które mogłyby zostać ocenione, jako niekorzystne dla wierzyciela. Trudno również przyjąć, iż odsetki zachowały swoją waloryzacyjną funkcję z uwagi na fakt, że w latach 2011- 2013 wystąpił umiarkowany poziom inflacji. Z uwagi na powyższe Sąd uwzględnił w tym zakresie w pełni żądanie pozwu.
Podstawę orzeczenia o kosztach stanowił art. 98 § 1 k.p.c., zgodnie z którym strona pozwana, jako przegrywająca spór obowiązana jest do zwrotu na rzecz powódki poniesionych przez nią kosztów, na które składały się: 2400 zł kosztów zastępstwa procesowego (zgodnie z § 6 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radcowskie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu), 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz 300 zł zaliczki na poczet opinii biegłej.
Zgodnie z treścią art. 113 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator lub prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim stosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Do rozliczenia pozostała kwota 375 zł opłaty sądowej, od uiszczenia której powód pozostawał zwolniony. Skoro zaś strona pozwana przegrała proces to przy odpowiednim zastosowaniu art. 98 § 1 k.p.c. powinna ponieść całość tych kosztów, o czym orzeczono w pkt III wyroku.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Oleśnicy
Osoba, która wytworzyła informację: S.S.R Aleksandra Sobieska
Data wytworzenia informacji: